rosyjski dron naruszył przestrzeń powietrzną rumunii, czyli drugiego kraju nato który zgłosił taki incydent
rosyjski dron naruszył przestrzeń powietrzną rumunii, czyli drugiego kraju nato który zgłosił taki incydent

Rosyjski dron naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii, czyli drugiego kraju NATO który zgłosił taki incydent

Rosyjski dron naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii, czyli drugiego kraju NATO który zgłosił taki incydent

Rumunia poinformowała, że rosyjski dron, zidentyfikowany jako Geran (irański Shahed 136), wtargnął w jej przestrzeń powietrzną w pobliżu granicy z Ukrainą. Incydent miał miejsce, gdy rumuńskie myśliwce F-16 monitorowały rosyjski atak na ukraińską infrastrukturę.

Choć nowe rumuńskie prawo pozwala na zestrzeliwanie takich obiektów, ministerstwo obrony podjęło decyzję o nieotwieraniu ognia, tłumacząc to ryzykiem zniszczeń ubocznych. W odpowiedzi na naruszenie, Rumunia wezwała rosyjskiego ambasadora do MSZ. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, określił wtargnięcie jako celowe „rozszerzenie wojny przez Rosję”, a nie pomyłkę.

Incydent rumuński miał miejsce krótko po tym, jak Polska zgłosiła zestrzelenie co najmniej trzech rosyjskich dronów, które naruszyły jej przestrzeń powietrzną. W odpowiedzi na te wydarzenia, Polska uruchomiła prewencyjne działania lotnictwa i naziemnych systemów obrony powietrznej, a Czechy wysłały do Polski śmigłowce wsparcia, w odpowiedzi na „inwazję Rosji na wschodnią flankę NATO”.

Przypadek Rumunii spotkał się z potępieniem ze strony Unii Europejskiej, a Kaja Kallas, szefowa polityki zagranicznej UE, nazwała go „niedopuszczalnym naruszeniem suwerenności państwa członkowskiego UE”.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.