26 2.08.2025
26 2.08.2025

Kolejne weto prezydenta Nawrockiego

Kolejne weto prezydenta Nawrockiego

Gov.pl, CC BY 3.0 PL, via Wikimedia Commons

Tuż po zaprzysiężeniu prezydent Nawrocki zdążył podjąć decyzję o niepodpisaniu kilku projektów ustaw. Na liście znalazła się m.in. ustawa o krajowym kodeksie skarbowym, która zakładała nowelizację Kodeksu karnego skarbowego oraz Ordynacji podatkowej. Projekt przewidywał obniżenie kar za przestępstwa skarbowe o charakterze formalnym.

Obecnie szeroko komentowana jest jednak jego wypowiedź dotycząca pomocy dla obywateli Ukrainy przebywających w Polsce.

Ustawa, którą otrzymałem, nie dokonuje korekty, wokół której toczyła się debata publiczna. Ja zdania nie zmieniam i zamierzam wykonywać swoje zobowiązania. Uważam, że świadczenie 800+ powinno przysługiwać tylko tym Ukraińcom, którzy podejmują wysiłek pracy w Polsce – powiedział prezydent.

Nowelizacja ustawy o pomocy dla obywateli Ukrainy zakładała m.in. uszczelnienie systemu udzielania wsparcia. Przepisy miały wykluczać możliwość nadawania uprawnień osobom przekraczającym granicę krótkoterminowo w ramach tzw. małego ruchu granicznego.

Projekt doprecyzowywał również przesłanki przyznawania świadczenia 800+, tak aby obejmowało ono także dzieci, które ukończyły szkołę ponadpodstawową przed 18. rokiem życia, o ile kontynuują naukę – czy to na uczelni, czy na kwalifikacyjnych kursach zawodowych.

Decyzja prezydenta i jego słowa wywołały podzielone reakcje. Część polityków i komentatorów popiera stanowisko Nawrockiego, wskazując na konieczność priorytetyzacji wsparcia dla Polaków w obliczu zagrożenia ze strony Rosji. Inni uznają jednak, że jego wypowiedzi mają charakter ksenofobiczny i są szkodliwe dla relacji polsko-ukraińskich.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.