18.04.2025
18.04.2025

Nasza planeta płonie, ale Katy Perry pocałowała ziemię – więc jest okej, prawda?

Nasza planeta płonie, ale Katy Perry pocałowała ziemię – więc jest okej, prawda?

O drastycznych zmianach klimatu wiemy nie od dziś. To już nie tylko suche komunikaty z konferencji ONZ czy szkolne prezentacje o topniejących lodowcach. Zmiany widzimy na własne oczy – gwałtowne burze, anomalie pogodowe, upały w kwietniu, a śnieg w maju. Pogoda zaczęła grać w rosyjską ruletkę, a wielu z nas wciąż udaje, że to tylko „dziwna wiosna”. Mimo że trąbi się o tym wszędzie, denializm klimatyczny ma się świetnie. To zjawisko stało się nowym hobby narodowym. Trochę jak narzekanie na polityków – wszyscy to robią, ale nikt nie wierzy, że coś się zmieni. Bo przecież „jak nie widzę pożaru za oknem, to znaczy, że go nie ma”. A nawet jeśli słyszymy, że gdzieś płoną lasy, znikają rafy koralowe, giną gatunki, a ludzie tracą domy w wyniku katastrof – to przecież „nas to nie dotyczy”. Cudze pożary nie parzą. Ten rodzaj ignorancji to już nie tylko wygoda – to styl życia. A kiedy ktoś rzuca hasło „nasza planeta płonie”, reakcje bywają wręcz komiczne. Śmiech, przewracanie oczami, komentarze o “ekoterrorystach”. Nawet jeśli dwa tygodnie temu spłonęła część parku Biebrzańskiego – to przecież nie my walczymy z tym pożarem, więc chyba nie był aż tak duży? Ale apogeum farsy klimatycznej to zdecydowanie turystyka kosmiczna. Jak się okazuje, najnowszym trendem wśród znudzonych milionerów jest nie tylko latanie w kosmos, ale robienie z tego feministycznego manifestu. Mówię tutaj o słynnym locie Katy Perry, trwającym “aż” 11 minut. Świetnie, że cały zespół tworzyły kobiety. Naprawdę, przełamywanie patriarchalnych zasad jest niezwykle istotne w kontekście zwiększania równouprawnienia. Ale przełamywanie patriarchatu przy okazji emitowania 50 ton CO2, bo ktoś zachciał dodatkowego rozgłosu, to już klimatowy kabaret. Dla porównania – przeciętny człowiek przez całe życie emituje jakieś 16 ton. Dziękujemy Katy za wyrównanie emisji dla trzech osób. Należy się tobie medal z recyklingu. Katy Perry po lądowaniu pocałowała ziemię, chwyciła stokrotkę i ogłosiła światu, że teraz naprawdę widzi piękno naszej planety i ważne jest jej szanowanie. Powiedziała też, że ten lot daje planecie same benefity, bo pokazuje, że kobiety też mogą latać w kosmos. Dla porównania, brzmi to jakby osoba po zjedzeniu wykwintnego steka zaczęła mówić o szacunku dla krów albo udała się na konferencję proklimatyczną prywatnym odrzutowcem (co i tak ma miejsce). Ale Perry dalej brnęła w swoją hipokryzję. W wywiadzie powiedziała, że takie loty to same benefity dla Ziemi, bo przełamują męską dominację w kosmosie. Brzmi wzruszająco, dopóki nie policzy się, że jej jeden kaprys był bardziej szkodliwy niż całe życie przeciętnego ekologa. Może pora przestać dawać mikrofon ludziom, którzy mylą performance z postępem. Katy Perry i spółka mogą latać po orbitach, ale my tu, na Ziemi, zostajemy z dymiącym rachunkiem za ich loty, smogiem i coraz bardziej rozregulowaną planetą.

Ziemia umiera.

Ale przecież Katy Perry ją pocałowała… i miała stokrotkę.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

W 2025 roku obywatele Ukrainy zarejestrowali w Polsce 31,4 tys. jednoosobowych działalności gospodarczych (JDG), co stanowiło 12 proc. wszystkich nowych firm tego typu w kraju. Najwięcej nowych biznesów powstało w województwach mazowieckim, dolnośląskim oraz małopolskim, które łącznie skupiły ponad połowę wszystkich ukraińskich działalności. Szczególnie wysoki udział ukraińskich przedsiębiorców w ogólnej liczbie nowych firm odnotowano w województwie świętokrzyskim, gdzie co czwarta nowa działalność (26 proc.) należała do obywatela Ukrainy.

20-letnia Alysa Liu zdobyła złoty medal w łyżwiarstwie figurowym kobiet podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolan i Cortina d'Ampezzo. Jej program dowolny był chwalony za artystyczną swobodę i świeżość, co wyróżniało ją wśród innych zawodniczek koncentrujących się głównie na wynikach. Sukces sportowy szybko jednak został przykryty przez medialne kontrowersje - od spekulacji wokół jej wypowiedzi światopoglądowych po wątki geopolityczne związane z pochodzeniem jej rodziny i domniemanymi propozycjami ze strony Chin.

Pacjentka o imieniu Lela, obywatelka Gruzji, przebywa w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie, domagając się przerwania ciąży ze względu na realne zagrożenie dla życia i zdrowia. Kobieta trafiła do placówki w ciężkim stanie - media informowały, że słabnie i wymiotuje krwią. Choć sprawa została nagłośniona przez fundację FEDERA, lekarze uznali dotychczas, że nie ma jednoznacznych medycznych wskazań do przeprowadzenia zabiegu i czekają z decyzją na uzyskanie dodatkowych opinii.

Papież Leon XIV przekazał Ukrainie transport pomocy humanitarnej, którego wartość przekracza milion euro. Decyzja Stolicy Apostolskiej jest bezpośrednią odpowiedzią na dramatyczny apel biskupów z obwodu zaporoskiego, gdzie sytuacja cywilów po ostatnich bombardowaniach infrastruktury energetycznej stała się krytyczna. Pomoc dotarła na miejsce dokładnie w czwartą rocznicę rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej agresji.

We wtorek, 24 lutego 2026 roku, mija dokładnie czwarta rocznica rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Wydarzenia z 2022 roku, które miały doprowadzić do błyskawicznego zajęcia Kijowa w ciągu kilku dni, przekształciły się w długotrwały konflikt zbrojny o globalnych skutkach. Rocznica ta stała się w całym kraju, w tym w regionie warmińsko-mazurskim, okazją do przypomnienia o tragicznych początkach wojny oraz o niezłomnej postawie ukraińskiego społeczeństwa.