Premier Tusk: Promowanie polityki Orbana jest sprzeczne z polskim interesem

Premier Tusk: Promowanie polityki Orbana jest sprzeczne z polskim interesem

Premier Donald Tusk wydał niezwykle stanowcze oświadczenie, w którym podkreślił, że promowanie działań Viktora Orbana nie leży w interesie Rzeczypospolitej Polskiej. Szef rządu wprost nazwał politykę prowadzoną przez Budapeszt prorosyjską oraz antyunijną, wskazując, że takie podejście uderza w same fundamenty polskiego bezpieczeństwa narodowego. To wystąpienie jest uznawane za jeden z najostrzejszych sygnałów w relacjach na linii Warszawa-Budapeszt w ostatnich latach, kładący kres dotychczasowej współpracy opartej na wspólnej krytyce instytucji europejskich.

Głównym powodem tak zdecydowanej postawy jest głębokie przekonanie, że Polska musi stawiać na maksymalną jedność w ramach NATO oraz Unii Europejskiej, szczególnie w obliczu obecnych wyzwań geopolitycznych. Działania Węgier, które regularnie wyłamują się z tej solidarności i utrzymują bliskie relacje z Moskwą, są oceniane przez polskie władze jako bezpośrednio szkodliwe dla stabilności całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Premier zaznaczył przy tym, że czas bezkrytycznego bronienia węgierskich interesów na forum międzynarodowym definitywnie dobiegł końca, dopóki tamtejszy rząd nie zrewiduje swoich priorytetów i nie powróci do pełnej współpracy z zachodnimi sojusznikami.

Realizacja tej nowej doktryny oznacza, że Warszawa będzie budować swoją silną pozycję wewnątrz zjednoczonej Europy bez oglądania się na głosy, które próbują tę jedność osłabiać od środka. Priorytetem rządu pozostaje budowanie wiarygodnych sojuszy z partnerami podzielającymi te same wartości demokratyczne oraz strategiczne cele obronne, co ma być kluczowe dla zachowania suwerenności w nadchodzących dekadach. Tak wyraźne odcięcie się od narracji Budapesztu stanowi jasny sygnał dla sojuszników, że Polska jest stabilnym filarem zachodnich struktur i nie zamierza być dłużej łączona z polityką dystansowania się od wspólnych interesów demokratycznego świata.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.