Wokół zapowiadanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zmian w przepisach oświatowych narosło wiele kontrowersji. Czy nowe regulacje dotyczące wyglądu to zamach na wolność, czy uporządkowanie chaosu? O merytoryczne podstawy projektu ustawy o prawach i obowiązkach ucznia zapytaliśmy Arkadiusza Jaworskiego, Wiceprezesa Zarządu Stowarzyszenia Umarłych Statutów (SUS).
Wolność pod znakiem zapytania
W debacie publicznej często pojawia się obawa, że odgórne narzucanie norm ubioru przez państwo może uderzać w podstawowe swobody obywatelskie zapisane w ustawie zasadniczej.
Mateusz Augustyn: Czy ustawa narzucająca normy ubioru może naruszać konstytucyjną wolność osobistą?
Arkadiusz Jaworski: Prawo teraz pozwala na regulowanie stroju uczniów w statucie szkoły, co właśnie można byłoby uważać za ograniczenie wolności niezgodne z Konstytucją, bo nie jest ono ustanowione w ustawie. Po zmianach szkoły nie będą już mogły regulować ani stroju, ani wyglądu uczniów – poza jednym wyjątkiem, odnoszącym się do zasad BHP. Projektowana zmiana jest więc poprawą standardu ochrony wolności a przewidywane ograniczenie jest wąskie i uzasadnione ochroną zdrowia i bezpieczeństwa uczniów.
„Dżungla” czy obszar wolności?
Szerokim echem odbiły się słowa ministry Barbary Nowackiej, która obecny stan prawny w szkołach oceniła bardzo surowo, sugerując brak jakichkolwiek jasnych reguł.
MA: Ministra Barbara Nowacka stwierdziła: „Dzisiaj nie ma żadnych norm, żadnych przepisów. Jest po prostu dżungla i wolna amerykanka.” Czy z Państwa perspektywy brak jednolitych przepisów rzeczywiście prowadzi do „dżungli”, czy raczej stanowi obszar wolności uczniów?
Arkadiusz Jaworski: Nie jest prawdą, że obecnie w zakresie regulowania stroju i wyglądu uczniów jest „dżungla”. Szkoły mają obowiązek uregulowania zasad ubierania się ucznia na terenie szkoły, nie mogą natomiast regulować jego wyglądu. Planowana zmiana ograniczy kompetencje szkoły w tym zakresie i spójnie ureguluje je na poziomie ustawy.
Kontrowersje wokół biżuterii
W mediach społecznościowych i serwisach informacyjnych wybuchł prawdziwy szum dotyczący rzekomych planów całkowitego zakazu noszenia kolczyków, co wywołało opór wielu uczniów.
MA: Jak oceniają Państwo propozycję wpisania zakazu noszenia kolczyków (biżuterii) podczas lekcji wychowania fizycznego bezpośrednio do ustawy?
Arkadiusz Jaworski: W ustawie nie będzie wpisanego zakazu biżuterii na zajęciach WF. W ustawie znajdzie się jedynie zapis, zgodnie z którym szkoła będzie mogła wymagać od uczniów bezpiecznego stroju podczas zajęć WF. To jaki to jest w danych okolicznościach strój bezpieczny, należy ocenić w odniesieniu do tego, jakie ćwiczenia będą wykonywać uczniowie.
Priorytety polskiej szkoły
Krytycy zmian wskazują, że polska edukacja zmaga się z głębokimi problemami kadrowymi i kryzysem zdrowia psychicznego, a dyskusja o ubiorze jest tematem zastępczym.
MA: W kontekście kryzysu zdrowia psychicznego uczniów, braków kadrowych i przeładowanych podstaw programowych – czy wprowadzanie norm dotyczących wyglądu w tym momencie jest adekwatne? Czy nie należałoby w pierwszej kolejności skupić się na rozwiązywaniu problemów systemowych?
Arkadiusz Jaworski: Skupienie całej dyskusji o ustawie o prawach ucznia i Rzeczniku Praw Ucznia wyłącznie na regulowaniu wyglądu uczniów jest niedorzeczne. Ustawa ureguluje w sposób kompleksowy prawa i obowiązki uczniowskie, a jeśli chodzi o wygląd – to w ustawie znajdzie się prawo ucznia do kształtowania swojego stroju i wyglądu. Medialny szum wokół tej sprawy nie ma zatem żadnych podstaw merytorycznych.
Nowe wyzwania: Media społecznościowe
Ministerstwo sygnalizuje również chęć walki z uzależnieniami cyfrowymi, co otwiera dyskusję o prawie młodych ludzi do obecności w sieci.
MA: Jak Stowarzyszenie zapatruje się na zapowiedź zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci? Czy postrzegają Państwo to rozwiązanie jako realną formę ochrony, czy raczej jako ograniczenie prawa do informacji i ekspresji w cyfrowym świecie?
Arkadiusz Jaworski: Jaka stowarzyszenie zajmujemy się prawem oświatowym i prawnymi aspektami edukacji. Zakaz korzystania z mediów społecznościowych jest szerszym zagadnieniem, wykraczającym poza nasze kompetencje, dlatego nie komentujemy tej sprawy na tym etapie, gdy toczy się dyskusja co do merytorycznej zasadności wprowadzenia takich regulacji.
Rola Rzecznika Praw Ucznia
Od lat podnoszone są argumenty, że system szkolny jest zbyt hierarchiczny, a kuratoria nie zawsze skutecznie chronią interesy najmłodszych.
MA: Czy według SUS proponowane zmiany stanowią realną poprawę, która faktycznie odciąży kuratoria, czy raczej są jedynie „plastrem na ranę” w systemie, który nadal stawia nauczyciela w pozycji nadrzędnej władzy?
Arkadiusz Jaworski: Jako stowarzyszenie od 2023 r. zabiegamy o uchwalenie ustawy o prawach ucznia i powołanie ogólnopolskiego Rzecznika Praw Ucznia, w styczniu 2024 r. przedłożyliśmy w MEN projekt założeń takiej ustawy, a nasz przedstawiciel brał udział w pracach zespołu powołanego przez Minister Edukacji, który zajmował się przygotowaniem propozycji tej ustawy. Popieramy ten projekt i wierzymy, że przyniesie on poprawę sytuacji uczniów, ale jednocześnie będzie także ułatwieniem dla dyrektorów szkół i nauczycieli.
Choć debata publiczna skupia się na nowych zakazach, w rzeczywistości stoimy przed szansą na ustawowe zagwarantowanie uczniom wolności, której dotychczas często brakowało w szkolnych statutach. Kluczem do sukcesu nie będzie jednak kolor spodni czy obecność kolczyków, ale sprawne funkcjonowanie Rzecznika Praw Ucznia i realna zmiana mentalności w relacji uczeń-nauczyciel.