U.S. Army 100MPAD by Sgt. Jacob Suess, Public domain
Prezydent Karol Nawrocki zawetował pakiet trzech ustaw, w tym kluczową ustawę o usługach cyfrowych, która miała dostosować polskie prawo do przepisów unijnych. Głowa państwa uzasadniła swoją decyzję ochroną wolności słowa oraz obecnością w dokumentach wadliwych zapisów legislacyjnych, które – zdaniem prezydenta – psuły pierwotnie dobre założenia projektów. Prezydent podkreślił, że regulacja cyberprzestrzeni jest konieczna, jednak nie może odbywać się poprzez wprowadzanie szkodliwych przepisów towarzyszących.
Decyzja ta wywołała sprzeciw Rady Polskich Mediów, która wyraziła głębokie rozczarowanie działaniem prezydenta. W oficjalnym oświadczeniu organizacja argumentuje, że brak wdrożenia ustawy utrudni zwalczanie dezinformacji, szczególnie w kontekście zagrożeń hybrydowych ze Wschodu. Według Rady, weto pozbawia obywateli narzędzi do walki z niebezpiecznymi treściami, takimi jak mowa nienawiści czy materiały pedofilskie, oraz pozostawia internautów bezbronnymi w starciu z polityką wielkich korporacji technologicznych.
W podobnym tonie wypowiedział się minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, który ocenił decyzję prezydenta jako uderzenie w bezpieczeństwo obywateli, zwłaszcza najmłodszych użytkowników sieci. Minister odrzucił argumentację o ochronie wolności słowa, twierdząc, że brak nowych regulacji ułatwi działalność internetowym oszustom i przestępcom. Resort zapowiada dalsze kroki, przekonując, że wdrożenie standardów DSA jest niezbędne dla zapewnienia porządku prawnego w polskim internecie.