fot. Official White House Photo
Donald Trump ogłosił wprowadzenie całkowitej blokady morskiej wymierzonej w tankowce operujące na wodach Wenezueli. Amerykański prezydent uznał rząd Nicolasa Maduro za „zagraniczną organizację terrorystyczną”, oskarżając go o finansowanie handlu ludźmi i narkoterroryzmu z funduszy pochodzących z nielegalnej sprzedaży surowców. Trump zapowiedział, że potężna armada odetnie dopływ i odpływ jednostek z wenezuelskich portów, dopóki USA nie odzyskają rzekomo skradzionych aktywów, ziemi oraz zasobów ropy.
Działania te są elementem szerszej strategii nacisku na Caracas. Biały Dom intensyfikuje deportacje osób, które trafiły do USA za kadencji poprzedniej administracji, a amerykańskie siły zbrojne rozpoczęły już przejmowanie statków podejrzanych o transport ropy i narkotyków. Trump podkreślił, że Stany Zjednoczone nie pozwolą na dalsze rozgrabianie swojego mienia, choć komentatorzy, w tym „New York Times”, wskazują na niejasność roszczeń terytorialnych podnoszonych przez prezydenta.
Eksperci przewidują, że blokada uderzy w fundamenty gospodarki Maduro, dla którego eksport ropy stanowi ponad 90% dochodów kraju. Głównym celem operacji jest tzw. „flota cieni” – grupa około tysiąca wysłużonych tankowców, które omijając dotychczasowe sankcje, transportują surowce z Wenezueli, Rosji oraz Iranu. Nowe restrykcje mają całkowicie sparaliżować ten proceder i zmusić reżim do ustępstw.