fot. Piotr Molęcki / Kancelaria Sejmu
W polskim Sejmie odbyła się coroczna uroczystość zapalenia menory z okazji żydowskiego Święta Świateł – Chanuki, obchodzonego przez osiem dni. Wydarzenie, odbywające się w Holu Głównym przy ul. Wiejskiej, zgromadziło przedstawicieli społeczności żydowskiej, w tym Naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha, rabina Shalama Bera Stamblera z Chabad-Lubawicz Polska, a także ambasadorów Izraela i Stanów Zjednoczonych. Świece chanukowe zapalili Marszałek Włodzimierz Czarzasty oraz rabin Stambler.
Podczas uroczystości Marszałek Włodzimierz Czarzasty zdecydowanie podkreślił, że „w polskim Sejmie nie ma miejsca na nienawiść i antysemityzm, a jest miejsce na chanukę w tym roku i będzie w kolejnych latach”. Nawiązał również do incydentu sprzed dwóch lat, nazywając go „haniebnym” i przepraszając za przerwane wówczas obchody. Marszałek złożył kondolencje społeczności żydowskiej w związku z masakrą w Sydney, zaznaczając: „Nie ma przyzwolenia na brutalność i antysemityzm w naszym kraju. Jest zgoda na dialog i spór w duchu tolerancji i szacunku”.
Chanuka to święto upamiętniające powstanie Machabeuszy w II w. p.n.e. oraz cudowne wydarzenie, w którym niewielka ilość oliwy wystarczyła na ośmiodniowe palenie się menory w oczyszczonej Świątyni Jerozolimskiej. Rabin Ber Stambler przybliżył historię święta, podkreślając, że „tolerancja to jest rzecz, bez której nie można żyć – to jest historia, którą przypominają świece chanukii”. Sejm RP od kilkunastu lat regularnie gości to wydarzenie, symbolizujące szacunek dla różnorodności.