fot. Bartosz Nehring / Kancelaria Sejmu
Sejm uchwalił ustawę budżetową na 2026 rok, przyjmując projekt po uwzględnieniu zaledwie siedmiu z blisko stu zgłoszonych poprawek. Głosowanie zakończyło się wynikiem 233 posłów za i 197 przeciw, co oznacza, że żaden z posłów nie wstrzymał się od głosu. Dokument trafi teraz do Senatu. Zgodnie z przyjętą wersją, dochody państwa mają wynieść 647,2 mld zł, natomiast wydatki 918,9 mld zł. Planowany na przyszły rok deficyt budżetowy ma osiągnąć rekordową wysokość 271,7 mld zł.
Rządząca koalicja, na czele z premierem Donaldem Tuskiem, ocenia przyjęty plan finansowy jako „dobry” i „odpowiedzialny budżet na trudne czasy”. Wśród priorytetów wymieniane są gigantyczne środki na obronność (ponad 200 mld zł, czyli 4,81% PKB), ochronę zdrowia (247,8 mld zł), oraz kontynuację kluczowych programów socjalnych, takich jak 800+, trzynasta i czternasta emerytura, a także nowe świadczenia jak „Aktywny rodzic” i renta wdowia. Ministerstwo Finansów podkreśla, że dług publiczny w relacji do PKB ma utrzymać się poniżej progu ostrożnościowego wynoszącego 55%.
Zupełnie odmienna jest reakcja opozycji, która ostro krytykuje budżet. Posłowie określają go mianem „katastrofy gospodarczej” i „budżetu antyrozwojowego”, wskazując na najwyższe zadłużenie w historii Polski. Opozycja zarzuca rządowi przerzucanie kosztów na obywateli, a także podważa alokację środków, sugerując braki finansowania w kluczowych obszarach, takich jak ochrona zdrowia, przy jednoczesnym kierowaniu pieniędzy na inne, kontrowersyjne cele. Polityczne spory wokół budżetu prawdopodobnie będą kontynuowane podczas prac w Senacie.