Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych (RARS), działając na polecenie MSWiA, skierowała do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy zakupie węgla w latach 2022–2023. Sprawa dotyczy działań rządu Mateusza Morawieckiego podejmowanych po nałożeniu embarga na surowiec z Rosji. Śledczy badają proces decyzyjny pod kątem niegospodarności, która miała doprowadzić do strat finansowych liczonych w milionach złotych.
Z ustaleń wynika, że około 700 tys. ton sprowadzonego węgla nigdy nie trafiło do odbiorców i do dziś zalega na składowiskach. Ekspertyzy z grudnia 2025 roku potwierdziły, że surowiec ten nie nadaje się do sprzedaży, ponieważ w wielu przypadkach do Polski trafił jedynie bezużyteczny miał węglowy. W raporcie wskazano na ogromny chaos organizacyjny, zaniedbania weryfikacyjne oraz brak realnego nadzoru nad jakością importowanego paliwa.
Zawiadomienie koncentruje się na potencjalnym niedopełnieniu obowiązków przez ówczesne kierownictwo rządu, wskazując na wewnętrzne spory dotyczące blokowania portów i problemów z logistyką. Politycy poprzedniej ekipy bronią swoich decyzji, argumentując, że w obliczu wojny w Ukrainie priorytetem było zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju, nawet w warunkach podwyższonego ryzyka rynkowego.