Dziś, 24 lutego 2026 roku mija dokładnie czwarta rocznica rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę.
Wydarzenia z 2022 roku, które miały doprowadzić do błyskawicznego zajęcia Kijowa w ciągu kilku dni, przekształciły się w długotrwały konflikt zbrojny o globalnych skutkach. Rocznica ta stała się w całym kraju, w tym w regionie warmińsko-mazurskim, okazją do przypomnienia o tragicznych początkach wojny oraz o niezłomnej postawie ukraińskiego społeczeństwa.
Bilans czterech lat walk jest tragiczny – szacuje się, że Ukraina straciła ponad 100 tysięcy żołnierzy, a śmierć poniosły dziesiątki tysięcy cywilów. Miliony osób zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów, a znaczna część infrastruktury kraju uległa zniszczeniu. Mimo ogromnych strat i wyniszczającej wojny pozycyjnej, ukraińska armia wciąż utrzymuje linię frontu o długości około 1100 kilometrów, skutecznie stawiając opór rosyjskiemu agresorowi.
Z okazji rocznicy polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz przedstawiciele władz lokalnych potwierdzili niezachwiane wsparcie dla narodu ukraińskiego. W Kijowie pojawili się kluczowi liderzy europejscy, w tym szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, aby zademonstrować jedność Zachodu.